Trzydniowa integracyjna wycieczka edukacyjno-krajoznawcza była nagrodą dla najlepszych i wyróżniających się uczniów z Technikum im. Tadeusza Kościuszki w Ostrowcu Św. Celem wycieczki było odkrywanie piękna ojczystego kraju. Innym z założeń była również integracja uczniów po długotrwałym okresie kształcenia na odległość.

A także upowszechnianie wśród młodzieży form aktywnego wypoczynku i rozpowszechnianie czytelnictwa wśród młodzieży. Podróż rozpoczęliśmy od zwiedzania Sandomierza, który położony jest na siedmiu wzgórzach nad Wisłą z licznymi zabytkami z rożnych epok z niską klimatyczną zabudową starówki, który nazywany jest przez mieszkańców małym Rzymem. Jest również jednym z najpiękniejszych miast w Polsce. Miasto to promuje popularny serial„ Ojciec Mateusz”. To właśnie do tego miasta zwanego Miastem Królów wybraliśmy się wraz z uczniami naszej szkoły na wycieczkę. W myśl przysłowia ,,Swego nie znacie cudze chwalicie”.
Zaczęliśmy od rynku, gdzie przygodę zaczyna każdy odwiedzający Sandomierz. Ruszyliśmy do Zabytkowej Studni, która jest symbolem Sandomierza i idealnie dopełnienia cały rynek.
W końcu przyszła kolej na zabytki sandomierskie z pięknymi kamienicami. Najpiękniejszą kamienicą przy rynku jest bez wątpienia kamienica Oleśnickich, Dom Długosza z XV w. - dziś będący Muzeum Diecezjalnym, Kościół św. Jakuba z XIII w., renesansowy Ratusz, Synagoga. Następnym punktem spacerku po mieście była Brama Opatowska, oraz brama zwaną Uchem Igielnym. Nasz uczeń, który był przewodnikiem Bartek Zienkowski interesujący się historią zainteresował wszystkich uczniów historią zwiedzanych miejsc, jak również ciekawostkami historycznymi samego Sandomierza. Mogliśmy podziwiać piękne krajobrazy i panoramę Sandomierza przy wspaniałej pogodzie i doskonałej widoczności. Wyjazd do Sandomierza okazał się nie tylko wycieczką krajoznawczą, ale był też piękną lekcją historii Polski.
Opuściliśmy piękny i atrakcyjny Sandomierz, by udać się do Ujazdu. Zakwaterowaliśmy się w pensjonacie „Cyrkon" w nowo wybudowanym luksusowym obiekcie położonym w malowniczej okolicy województwa świętokrzyskiego, 800 m od Zamku Krzyżtopór.
Pokoje z łazienkami dały młodzieży poczucie ,,komfortu i luksusu”, z których byliśmy bardzo zadowoleni. Obok pensjonatu znajduje się boisko do piłki nożnej, tarasy z parasolami, miejsce na grilla, palenisko na ognisko, plac zabaw, wypożyczalnia rowerów, wszystko z czego mogą skorzystać nasi uczniowie by mogli wspaniale spędzić czas i dobrze wykorzystać każdą chwilę w aktywnej formie wypoczynku i się zintegrować. Gdy przydzielono nam pokoje udaliśmy się na obiadokolację, a później już był tylko odpoczynek, długie rozmowy o wrażeniach, uczuciach, o zamknięciu w czterech ścianach bez kontaktu z rówieśnikami o czasie, gdy wszyscy byliśmy wyizolowanym społeczeństwem podczas pandemii. Rozmowy o pasjach, marzeniach, celach jakie stawiają sobie uczniowie o tym co chcą osiągnąć w życiu, o egzaminach, maturze, studiach i pracy. Mają wiele pomysłów na siebie a główny cel to ukończyć szkołę i iść w stronę munduru. Pierwszy dzień pobytu zakończył się dyskoteką.
Następnego dnia czekały na nas kolejne atrakcje-zwiedzanie ruin zamku Krzyżtopór, który znajduje się 20 minut od pensjonatu, największa tego typu ruina w Polsce, a może nawet i w Europie?. Z przewodnikiem na zwiedzanie zamku mieliśmy około dwóch godzin, tyle starczyło, żeby znaleźć się w podziemiach, przejść piwnice, podziemne stajnie, w których mieściło się aż 1000 koni! a także zobaczyć zamek w całej swej okazałości. Niestety nie wszędzie można było wejść, ponieważ nie wszystkie miejsca zostały udostępnione turystom.
Pani przewodnik opowiadała młodzieży legendy związane z nazwą Krzyżtopór i historię budowy zamku, który powstał na kształt symboliki kalendarza.
Nie było czasu na nudę, każda minuta była wykorzystana na maksa, szkoda było leniuchować, gdy dookoła było tyle atrakcji, piękna pogoda, czego chcieć więcej.
Później obiad i nowe atrakcje, tym razem wycieczka rowerowa. Uczniowie podzieleni na grupy zwiedzali tutejszą okolicę, pogoda nam dopisywała więc dla pozostałych uczniów zorganizowaliśmy, gry w piłkę nożną i siatkówkę, babing tona, hula hop, a także przeróżne zabawy na świeżym powietrzu.
Później było wspaniałe ognisko, pieczenie kiełbasek, śpiewanie. Nie zabrakło gier, konkursów, na które uczniowie bardzo czekali, gdyż każdy z nich mógł wykazać się w różnych dziedzinach: sportowych, edukacyjnych, recytatorskich oraz wiedzy ogólnej na różne tematy np. historii, każdy mógł znaleźć cos dla siebie. Nie było ucznia, który by się nudził, wszyscy wykazywali chęć uczestnictwa w zabawach i quizach. Każdy chciał wygrać i otrzymać nagrodę, a było ich sporo. Rywalizacja była duża, więc na nudę nie było miejsca.
Wieczorem zorganizowano wieczór poetycki i recytatorski rozpowszechniając czytelnictwo wśród młodzieży. Do konkursu przystąpili uczniowie z klas I, II i III. Czytano i recytowano wiersze polskich poetów m.in. K.Baczyńskiego, W.Broniewskiego, J.Twardowskiego. Wśród uczniów konkursu wyłonił się po raz kolejny bardzo dobry recytator wierszy Bartek Zienkowski. Ufundowane nagrody, przez dyrektor szkoły Izabelę Pustuła otrzymali wszyscy uczniowie. Zabawom niebyło końca. Uczniom takiej integracji bardzo brakowało, poznawali się na nowo, zrodziły się nowe znajomości i przyjaźnie. Gry, konkursy, quizy i śpiewanie trwały do późnego wieczora. Atmosfera była wspaniała. Rozmowom i żartom nie było końca, wszyscy świetnie się bawili, zwieńczeniem była dyskoteka.
Ostatni dzień naszego pobytu rzucił uczniom nowe wyzwania. Obok pensjonatu odkryliśmy nietypowe miejsce. To Średniowieczna Osada prehistoryczna w której czas cofa się o kilka stuleci. Wraz z przewodnikiem, gdy tylko przekroczyliśmy bramę Osady poczuliśmy się, jakby wehikuł czasu przeniósł nas w odległą przeszłość. W Osadzie zlokalizowane są drewniane chatki z XII/XIV w. które w interaktywny sposób ukazują życie Słowian i ich pracę. Na każdym stanowisku można było zapoznać się z innym rzemiosłem i wcielić się w rolę słowiańskiego rzemieślnika. Warsztaty, które były zorganizowane dla naszych uczniów przeniosły ich w inną epokę, mogli lepić z gliny różne naczynia, piec podpłomyki na kamieniach, strzelać z prymitywnego łuku, a nawet łowić ryby prymitywnym kijem, ale nie bardzo się to udało, ponieważ było za gorąco i ryby się pochowały. Wspaniałe chaty przyciągały uwagę a jej wykonanie to mistrzostwo świata. Młodzieży bardzo się podobało, bo to przecież nasza przeszłość i nasza historia.
Ostatnie godziny były pożegnaniem uczniów ze słonecznym pełnym uroku Ujazdem i okolicami. Wyjazd integracyjno-edukacyjno- turystyczny do Sandomierza-Ujazdu był bardzo ważną lekcją bezpiecznego powrotu do rzeczywistości po długim nauczaniu na odległość i na zawarciu nowych i odświeżeniu starych znajomości. Jak również z zakresu geografii, historii gdyż młodzież mogła zobaczyć i być świadkiem przebiegu naszej przeszłości i jakże ciekawej pełnej nowych odkryć historii. W związku z czym ważna jest ochrona dziedzictwa kulturowego, łączącego w sobie dorobek minionych pokoleń i naszą współczesną działalność, nierozerwalnie związaną z otoczeniem, w którym żyjemy, określającego naszą tożsamość i stanowiącego świadectwo naszego istnienia dla przyszłych pokoleń.
Zadowoleni, szczęśliwi, uśmiechnięci i naładowani nową energią na dalsze zmagania ze szkolną rzeczywistością ,,kościuszkowcy” wrócili do domu, by z nowymi siłami wrócić do nauki.

Grażyna Marchwiany

 

bann opw